WYDAWNICTWA CYFROWE ZAWSZE TAM,GDZIE TY

Wydawnictwa cyfrowe to rzeczywiście współczesna rewolucja.Subiektywny Blog poświęcony informacjom i nowościom publikacji elektronicznych pozwalającym zabieganym wykorzystywać maksymalnie czas bawiąc i ucząc,dają niewidomym i niedowidzącym nieograniczony dostęp do wiedzy oraz ograniczają degradacje naszego niepowtarzalnego środowiska.O tym wszystkim piszę.

kontakt ; wydawnictwacyfrowe@gmail.com





Szukaj na tym blogu

piątek, 9 marca 2012

Tydzień e-Książki - książki elektronicznej - "Płomień śmierci" szaleje

Tydzień książki elektronicznej (z ang. E-Book Week) mimo, iż z roku na rok obchodzony coraz głośniej, nie jest jeszcze w branży wydawniczej wydarzeniem najwyższej rangi. Analogicznie zresztą przedstawia się traktowanie tematu przez media, które obchodzą się z nowymi technologiami na rynku książki często nieumiejętnie i nierzetelnie, choć zdarzają się wyczerpujące temat artykuły godne lektury. Jest to jednak rzadkość doświadczana przez wydawców e-booków okazjonalnie, bowiem rynek książek elektronicznych w Polsce znajduje się (w przeciwieństwie do sytuacji na Zachodzie) w stanie embrionalnym!

Przy okazji Międzynarodowego Tygodnia Książki Elektronicznej, który w tym roku obchodzimy w dniach 4-10 marca, należy przybliżyć kilka faktów dotyczących tego, jakby się nie bronić - swoistego święta e-książki oraz jej czytelników. Warto zatem czegoś się o tym dowiedzieć.

Pierwsze e-booki w formie, jaką dzisiaj znamy, powstały w 1971 roku, gdy Michael Hurt zainicjował Projekt Gutenberg którego celem była cyfrowa archiwizacja książek. Jak nie trudno obliczyć, książka elektroniczna jest w obiegu już od 41 lat! Jako ciekawostkę dodam, że na rynku e-booki pojawiły się w 1985 roku, gdy powstała firma Voyager Company – pierwsza na świecie firma sprzedająca treść na płytach CD. W jej ofercie znalazły się także książki.

E-Book Week jest akcją zapoczątkowaną w 2004 roku przez kanadyjską pisarkę i autorkę powieści dla dzieci - Ritę Toews. W wydarzeniu pod hasłem Read an E-Book Week biorą udział fani e-booków z 136 krajów. W promocji E-Book Week aktywnie uczestniczą wydawcy, dystrybutorzy, autorzy i blogerzy z całego świata.

Ideą akcji jest popularyzacja nowej formy książki i czytelnictwa. Wydawcy i dystrybutorzy e-książek organizują konkursy, promocje i udostępniają e-booki bezpłatnie w celu dotarcia do czytelnika i tym samym zwiększenia czytelnictwa, co, jak wynika ze statystyk - w ostatnich latach przechodzi poważny kryzys.

Dziennikarze i blogerzy piszą o akcji i proponują metody aktywności podczas trwania E-book Week. E-czytelnicy natomiast głośno mówią o e-bookach i starają się subtelnie przekonać znajomych (twardych przeciwników e-booków, zasłaniających się niemożliwym do odtworzenia zapachem papieru i jego szelestem) do zapoznania się z elektroniczną formą książki. Właściciele czytników wychodzą z nimi na ulicę.

Takich przykładów można mnożyć bez końca. Ograniczeniem jest jedynie wyobraźnia czytelnika, a ta odznacza się w znakomitej większości kreatywnością i nieskończonością. Można zatem rzec, że wydarzenie jest pewnego rodzaju społeczną misją wszystkich, którzy identyfikują się w mniejszy lub większy sposób z książką elektroniczną.

Ciekawą inicjatywą, o której warto wspomnieć jest zainicjowana w trakcie E-book Week 2011 akcja pisania przez Internautów powieści grupowej, która skutkowała wydaniem e-booka pt. “Płomień Śmierci”, udostępnionego następnie bezpłatnie na stronie wydawnictwa bezkartek.pl. W dobę po publikacji e-booka pobrało go ponad 2000 czytelników! Miesiąc od premiery ta liczba wzrosła do 6000.

Interesujące są perspektywy rozwoju książki elektronicznej w Polsce. Niewątpliwie wzrost sprzedaży tej formy jest ściśle uzależniony od ceny sprzedaży e-booka oraz ceny czytnika, które nie należą do najniższych. Wysoki VAT na książki elektroniczne uniemożliwia oferowanie ich w atrakcyjnych dla Klienta cenach, które w jego mniemaniu powinny wynosić co najmniej 50% ceny rynkowej. Aktualnie e-booki są zwykle 30% tańsze, niż książki papierowe a to zniechęca do zakupu. Również ceny czytników są stosunkowo wysokie i stanowią dla wielu nieprzekraczalną barierę. Co prawda ostatnio na rynku pojawiła się zapowiedź bardzo taniego czytnika, co prognozuje zwiększenie jako takiego e-czytelnictwa. Sprawa jest jednak zbyt świeża, aby wyciągać daleko idące wnioski.

Źródło; BezKartek.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga