WYDAWNICTWA CYFROWE ZAWSZE TAM,GDZIE TY

Wydawnictwa cyfrowe to rzeczywiście współczesna rewolucja.Subiektywny Blog poświęcony informacjom i nowościom publikacji elektronicznych pozwalającym zabieganym wykorzystywać maksymalnie czas bawiąc i ucząc,dają niewidomym i niedowidzącym nieograniczony dostęp do wiedzy oraz ograniczają degradacje naszego niepowtarzalnego środowiska.O tym wszystkim piszę.

kontakt ; wydawnictwacyfrowe@gmail.com





Szukaj na tym blogu

wtorek, 30 czerwca 2009

Kamil Cebulski - Myśleć jak milionerzy e-book

Premiera kolejnej książki autora " Efektu motyla " Kamila Cebulskiego.

Tytuł nowej książki " Myśleć jak milionerzy ". Kamil Cebulski jeden z młodszych polskich milionerów. Zajął 7 miejsce w rankingu " Najbogatsze polskie młode gwiazdy ". W 2007 r. utworzył fundacje promującą przedsiębiorczość wśród młodzieży www.kcbe.pl . Od roku prowadzi konferencje www.myslecjakmilionerzy.pl

Już od północy czyli od 1.07.2009 r. można zakupić książkę " Myśleć jak milionerzy ". Wydawca Złote Myśli przygotował liczne niespodzianki dla pierwszych czytelników. Przygotowana wersja elektroniczna e-book oraz tradycyjna drukowana.

Czy kolejna książka Kamila Cebulskiego okaże się podobnym hitem jak " Efekt Motyla " ?
Przekonaj się sam.

poniedziałek, 29 czerwca 2009

Cyfrowe marzenia Ballmera

Steve Ballmer ( Microsoft ) zaprezentował swoje cyfrowe marzenia 26.06.2009 r. na konferencji Cannes Lions International Advertising Festival. Ballmer prorokował, że tradycyjne media przejdą w format cyfrowy. Stwierdził ; "Nie będzie tradycyjnych gazet, magazynów i programów TV. Znikną też personalne, kontakty społeczne offline. Za 10 lat to wszystko będzie działo się online".

To ciekawe, że jest to kolejna postać, która zapowiada rychły zmierzch tradycyjnych mediów. Czy ma rację ? Czy może jest coś czego jeszcze nie wiemy ? Co przygotowuje Microsoft ? Chyba nie bez kozery puścił takiego bąka ?

Pewne jest, że wydawnictwa cyfrowe zdobywają coraz więcej zwolenników.

Źródło ; computerworld.pl

piątek, 26 czerwca 2009

E-podręczniki podręczniki uznane przez MEN

Stało się. 10.06.2009 r. weszło w życie Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 8 czerwca 2009 rok, którego najistotniejszą zmiana jest dopuszczenie do użytku szkolnego podręczników w formie elektronicznej. Doczekaliśmy wreszcie pełnych praw dla wydawnictw cyfrowych i papierowych. Dzieci również odetchną z ulgą od ciężkich tornistrów pod warunkiem, że ich rodzice będą poinformowani o tym fakcie przez nauczycieli.
Zmiany w zasadach dopuszczania do użytku szkolnego podręczników w związku z wejściem w życie nowego rozporządzenia.

,,3)najistotniejszą zmianą, w stosunku do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 6 stycznia 2009 r., jaką przewiduje przedmiotowe rozporządzenie, jest wprowadzenie możliwości dopuszczenia do użytku szkolnego podręcznika w formie elektronicznej (§ 9, § 10 ust. 10 i § 13 ust. 3 rozporządzenia).
Pojęcie podręcznika elektronicznego nie jest jednoznaczne i definiowane jest obecnie na różne sposoby (książka elektroniczna (e-book), podręcznik multimedialny, hiperksiążka). Jest to treść zapisana w formie elektronicznej, możliwa do odczytania za pomocą komputera lub innych urządzeń przenośnych oraz specjalnego oprogramowania. Różnica ujęć ujawnia się w dołączaniu do tekstu elementów multimedialnych oraz wyposażeniu w systemy nawigacji i wyszukiwania. Powszechnie przyjmuje się, że e-book jest prostym przeniesieniem klasycznej książki na postać cyfrową. Podręcznik w postaci cyfrowej wzbogacony o odsyłacze (pliki) multimedialne i proste struktury hipertekstowe staje się podręcznikiem multimedialnym. Z kolei termin hiperksiążka odnosi się do książki elektronicznej
o cechach hipertekstu z wszystkimi tego konsekwencjami – bogactwem i różnorodnością form linków nawigacyjnych i tematycznych.
Z uwagi na brak jednoznacznej definicji podręcznika elektronicznego, w rozporządzeniu określa się jedynie, że podręczniki mogą mieć formę elektroniczną, czyli mogą być zamieszczone na informatycznym nośniku danych lub w sieci Internet. Dopuszczeniu do użytku szkolnego będą zatem podlegać zarówno podręczniki elektroniczne będące prostym przeniesieniem klasycznej książki na postać cyfrową (e-book), jak również podręczniki multimedialne, w tym także o cechach hipertekstu.
Rozporządzenie stanowi, iż podręcznik w formie elektronicznej powinien spełniać takie same warunki, jak podręcznik w formie tradycyjnej (papierowej), określone odpowiednio w § 6 – 8 rozporządzenia, a ponadto powinien spełniać podstawowe wymogi oprogramowania edukacyjnego, tj. posiadać: instrukcję pracy z podręcznikiem, przejrzysty system nawigacyjny i wyszukiwawczy, bardzo dobrą czytelność i możliwość drukowania.
Spełnianie tych warunków będą oceniać rzeczoznawcy z listy prowadzonej przez ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania, oceniający podręcznik pod względem merytoryczno-dydaktycznym.
Również tryb dopuszczania do użytku szkolnego podręczników w formie elektronicznej wprowadza się analogiczny, jak w przypadku podręczników w postaci tradycyjnej (§ 10-15 rozporządzenia), z tym że, określa się, iż do wniosku o dopuszczenie podręcznika do użytku szkolnego w formie elektronicznej należy dołączyć egzemplarz kompletnego opracowania podręcznika zamieszczony na informatycznym nośniku danych. W takiej samej formie wnioskodawca będzie przekazywał egzemplarz kompletnego opracowania podręcznika każdemu ze wskazanych rzeczoznawców."

Całość można przeczytać pod adresem ;
http://www.reformaprogramowa.men.gov.pl/images/docs/Inne/dopuszczanie_podrecznikow%204.pdf

Wydawnictwa cyfrowe są gorąco za

czwartek, 25 czerwca 2009

Fundusze Europejskie na Energetykę Odnawialną - e-wydanie – 2/2009 - darmowe


Fundusze Europejskie na Energetykę Odnawialną - e-wydanie – 2/2009

Do bezpłatnego pobrania bezpośrednio ze strony ; 4M

Celem publikacji jest przedstawienie potencjalnym beneficjentom informacji o możliwościach uzyskania dofinansowania na inwestycje odnawialnych źródeł energii (OZE) ze środków europejskich.

Pierwsza część przewodnika w przekrojowy sposób prezentuje podstawowe informacje na temat specyfiki sektora OZE i ma celu upowszechnianie wiedzy o możliwościach realizacji tego typu inwestycji przy współfinansowaniu z funduszy europejskich. Przewodnik jest adresowany do wszystkich uczestników systemu absorpcji funduszy europejskich - przedsiębiorców, JST, przedstawicieli administracji publicznej oraz instytucji finansowych.

Fundusze Europejskie na Energetykę Odnawialną - dostępne teraz w wersji elektronicznej! Nie przegap. Ta wiedza nic nie kosztuje.

wtorek, 23 czerwca 2009

Boimy się węży i żmij i ...

Boimy się węży i żmij i do tego mało czytamy prasy. Ankieta TNS OBOP ujawnia, że najbardziej obawiamy się węży i żmij. Strach przed nimi deklarowało 20 % ankietowanych Polaków. Natomiast 8 % obywateli boi się szerszeni i pająków.

Na tym tle zatrważająco wyglądają dane o czytelnictwie prasy. O ile daleko nam do rynku chińskiego, gdzie dziennie sprzedaje się około 109 mln egzemplarzy. Polski nakład roczny wynosi około 1,8 mln !!! To chyba nasza kolejna narodowa fobia ; ) Całe szczęście, że wydawnictwa cyfrowe rozwijają się coraz obficiej. A do chińskiego smoka też trudno się porównać.

Źródło ; wirtualnemedia.pl , medialink.pl

wtorek, 16 czerwca 2009

O Jacku Kuroniu - TURYSTYKA STOSOWANA MIĘDZYNARODÓWKI DYSYDENTÓW

TURYSTYKA STOSOWANA MIĘDZYNARODÓWKI DYSYDENTÓW

Pamięci Jacka Kuronia w dniu Jego śmierci

Solidarność Polsko-Czechosłowacka w swej idei odwoływała się do tradycji pierwszych spotkań przedstawicieli KOR-u i KARTY ’77 w Karkonoszach. Było to w latach, kiedy jeszcze nie śniliśmy o Solidarności, żyjąc w kraju zadekretowanego sukcesu. Przesłanie, jakie popłynęło z I Zjazdu „Solidarności:” do ludzi pracy w Europie Wschodniej stanowiło kolejny impuls dla tych, którzy chcieli nadać nowy sens wyświechtanemu: W JEDNOŚCI SIŁA. Stan wojenny nie sprzyjał odnowieniu międzynarodowych kontaktów, ale już w 1984 roku do Pragi trafili pierwsi kurierzy. Działalności SPCzS sprzyjała górska granica i znaczone wzdłuż niej polskie, czeskie i słowackie szlaki turystyczne. Wiodąca rola we współpracy z opozycją u naszych południowych sąsiadów przypadła dwóm ośrodkom: wrocławskiemu, kierowanemu przez Mirka Jasińskiego i warszawskiemu, któremu liderował Zbyszek Janas. Spotkania w górach i akcje przerzutowe wydawnictw i materiałów poligraficznych odbywały się siłami osób, które nie były kojarzone z działalnością opozycyjną. Nad nimi musiał istnieć „ochronny parasol” znanych nazwisk. Służył temu zorganizowany przez Jacka Krąg Przyjaciół SPCzS.

Niemal dokładnie w dekadę po pierwszym międzynarodowym mitingu, choć tym razem w Sudetach Wschodnich, Jacek ponownie spotkał się ze swoimi czeskimi i słowackimi przyjaciół. Ale. po kolei….

Jako przewodnik sudecki zadbałem o jak najlepsze uwiarygodnienie prowadzonej w góry grupy kuracjuszy z Lądka Zdroju. Blacha na swetrze, zlecenie przewodnickie w kieszeni. Stroje grupy stosowne do pięknego sierpniowego dnia. Wraz ze Zbyszkiem Janasem i Mirkiem Jasińskim szliśmy z Lutyni w kierunku Góry Borówkowej, wyprzedzając o kilkaset metrów resztę grupy. Polanka, kościółek, jakiś tatrzański redyk, który aż w Góry Złote zapędził się „za chlebem” i zmotoryzowany… plutonowy WOP-u. Trochę mnie zmroziło, choć nasze nazwiska nie wzbudziły jego podejrzeń, gdy postanowił zaczekać z nami na resztę „kuracjuszy”. Z lasu dobiegał już charakterystyczny głos Jacka i wtedy poczułem, że zamiast mrożenia odczuwam wzbierającą ciepłość. Ba, wprost fale gorąca mnie zalewały! Pierwszy dowód osobisty okazał Janek Lityński. „Pan nigdzie nie pracuje!” rzucił dzielny wojak i zadowolił się wytłumaczeniem Lita, że jest on rencistą. Zbyszek Bujak nie zdążył nawet zareagować na podobną kwestię, gdy usłyszał „czy pan jest bratem Janusza?”. Zdębiał, podobnie, jak i my. Wszak każdy Bujak w tamtych latach mógł się spodziewać pytania o koligację ze Zbigniew, a już Zbigniew mógł się jedynie oczekiwać pytania: czy ten Bujak, to Pan? Każdy, ale nie podoficer WOP-u, który w kapowniku zapewne miał odnotowane nazwisko groźnego przemytnika, nie zaś międzynarodowego obalacza systemu. Żołnierz rozpromienił się przy legitymowaniu Józka i radośnie zameldował „O widzicie Panowie, Pan Pinior, to przynajmniej studiuje”. Józek rezolutnie okazał mu legitymację ze studiów doktoranckich na KUL-u. Przy ostatnim uczestniku spodziewaliśmy się wszystkiego najgorszego, co objawiło się na moich plecach naprzemiennymi strugami zimnego i gorącego potu… „Jacek Kuroń… Jacek Kuroń… No nazwisko Pana nie jest mi obce… A tu widzę, że Pan nie jest nigdzie zatrudniony!”. Na co Jacek pełen oburzenia i ekstremalnie charakterystycznym głosem odparł „Jak to?! Przecież ja jestem PUBLICYSTĄ!”. I tu trzeba naprawdę użyć wyobraźni, aby ujrzeć iluminację na twarzy plutonowego „Oczywiście Panie Jacku! Ja Pana znam! Znam Pan z Dziennika Telewizyjnego”. Wszystko się zgadzało, poza kontekstem…


W sumie nasz plutonowy był równie proroczy, jak rok później Adam Michnik, który w piękny lipcowy dzień rzucił do HavlaVašku, Ty się nie trap, Ty za dwa lata będziesz Prezydentem Czechosłowacji!”. Obok stał drugi Vašek, Malý.- katolicki ksiądz w konspiracji. Złapałem stosowny wiatr w żagle i namaściłem go na biskupa. Słowa Adam zdecydowanie wcześniej ciałem się stało. Havel nawet dwóch lat nie musiał czekać, Malý troszkę dłużej.

Kończę dygresje i wracam do wydarzeń z sierpnia 1987 roku. Zasapani i zlani potem, najkrótszą drogą, czyli bez zakosów i prosto w górę, dotarliśmy na szczyt Borówkowej. Czekamy, czekamy… Wreszcie, po niemal godzinie, widzimy Havla prowadzącego zastęp znacznie niż nasz liczniejszy. Wita się z Jackiem. Serdecznie przeprasza za spóźnienie i jakby chciał uczynić zadość, okazuje znajomość polskich obyczajów politycznych, nadmienia: „No my w Pradze dobrze wiemy, że sierpień, to jest miesiąc kiedy w Polsce wcale nie pije się alkoholu. Dlatego nie zabraliśmy ze sobą nawet jednej butelki piwa”. Czy potraficie wyobrazić sobie twarze polskich delegatów?! Na szczęście Jacek zabrał ze sobą kilkulitrowy termos, który na szczyt trafił na moich plecach.

Tego dnia byłem naprawdę dumny, że mój wysiłek nie poszedł na marne i walnie przyczyniłem się do zażegnania pierwszego konfliktu w Międzynarodówce Dysydentów. Do żadnych kolejnych pretekstu już nie było o czym najlepiej świadczą dłonie Havla i Kuronia, na słynnym zdjęciu z 1988 roku, zaciśnięte w geście przyjaźni na „starym myśliwcu”, szlachetnym napoju, o którym, „žadový člen Polsko-česckoslovenske solidaritý”, Vaclav Havel dowcipnie acz politycznie opowiadał swego czasu Kuroniowi: „wiesz, Jacku, komunizm z ludzką twarzą w Czechosłowacji raczej się nie udał, ale za to trunek z ludzkim obliczem mamy znakomity” :-)

Za Twą pamięć Jacku „starym myslivcem” przepijam…

Wrocław, 17 czerwca 2004 roku spisał z pamięci Ducin

poniedziałek, 15 czerwca 2009

Schwarzenegger popiera e-podręczniki

Kolejna jaskółka na bezkresnym niebie wydawnictw cyfrowych. Gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger ostatnio bardziej znany jako Termintor z racji urzędu wprowadza e-podręczniki w szkołach państwowych.

Projekt uzasadnia nie tylko względami ekonomicznymi. Jak twierdzi Gubernator ,,
Moim zdaniem podręczniki szkolne są przestarzałe. Nie ma powodu, by nasze szkoły uczyły uczniów z tych staroświeckich, ciężkich i drogich książek ".

Ambicją Terminatora jest również fakt, że ,,
W Kalifornii znajduje się Dolina Krzemowa. Jesteśmy światowym centrum technologii i innowacji, więc stać nas na więcej ".

Wstępne szacunki przewidują oszczędności dla budżetu stanowego w wysokości 300 - 400 mln usd.

Wydawnictwa cyfrowe żałują, że wśród naszych dzielnych polityków brakuje ludzi, którzy poważnie zajęliby się podobnym projektem. Czy to takie trudne ? Że niby co ? Polak nie potrafi ?

Źródło ; www.wp.pl za PAP

niedziela, 14 czerwca 2009

E-książki eBooki lepsza przyszłość dla czytników

Według badań Piper Jaffray na temat eBooków już tylko blisko połowa Amerykanów nie zna eBooków. Odsetek ten niemal z dnia na dzień się zmniejsza. Główną przeszkodę upatruję się w wysokich cenach czytników.

Według prognoz Instytutu In-stat w 2013 roku rynek czytników elektronicznych e-książek szacowany jest na około 30 mln sztuk. Spektakularnym sukcesem okazał się Amazon Kindle, który wprowadził system bezprzewodowego ściągania elektronicznych publikacji. Wróży to dalszy rozwój branży. Piper Jaffray prognozuje, że o ile w 2007 r. przychody Amazon Kindle z tego tytułu osiągnęły 5 mln dolarów w 2010 r. przyniosą około 1 mld dolarów !!!

Jak widać szacunki wydaja się być fantastyczne, ale fakty z rozwijającego się rynku e-książki są jednoznaczne. W Polsce również obserwujemy coraz większe zainteresowanie eBookami nie tylko ze względu na cenę i łatwość posługiwania, ale też i coraz większą dostępność.

Wydawnictwa cyfrowe górą.

Źródło ; www.rp.pl

środa, 3 czerwca 2009

eBook z Google

Sukces Amazon.com kusi kolejnych graczy rynku wydawnictw cyfrowych. Google zapowiedziało budowę systemu dystrybucji eBooków konkurująca z Amazon.com.

Google już posiada w swojej ofercie blisko 280 tysięcy tytułów publikacji cyfrowych. Istotną przewagą nowego przedsięwzięcia będzie możliwość ściągania i odtwarzania eBooka na dowolnym urządzeniu zdolnym do łączenia z internetem. Nie będzie więc specjalnych ograniczeń. Dzięki temu istnieje szansa na szybszy rozwój wszelkiego rodzaju czytników i aplikacji umożliwiających korzystanie z wybranych pozycji. Dominacja Amazon Kindle, Sony Reader, iLiada czy konstrukcji Apple może zostać zmieniona na korzyść jeszcze mniej znanych i nowych urządzeń.

Wydawnictwa cyfrowe stają się nieuniknioną kniecznością w dzisiejszym coraz szybciej toczącym się życiu. Kiedy doczekamy się eBook z Google ? Kto wygra w wyścigu ? Miejmy nadzieję, że nie tylko wydawcy i dystrybutorzy, ale również czytelnicy.

Źródło ; www.internetstandard.pl

wtorek, 2 czerwca 2009

Donatien-Alphonse-François Markiz de Sade - rocznica urodzin

Donatien-Alphonse-François Marquis de Sade urodzony 2 czerwca 1740 roku. Cicha rocznica urodzin wybitnego filozofa i pisarza. W oczekiwaniu na rocznicę 4.06 pełnej niezgody zamiast wspólnego świętowania ginie w głębokim cieniu.

Czy rzeczywiście postać Markiza de Sade warta jest zapomnienia ? Ten znakomity pisarz i wolnomyśliciel jako pierwszy padł ofiarą modnego obecnie czarnego PR. Łatwo przypięto mu etykietę pornografa. Głównie kojarzy się z jednym z zaburzeń seksualnych sadyzmem.

W jego ocalałej twórczości teraz współcześnie rzadko znajdujemy szokujące opisy życia jednostek. Wszystko już było, a wiele postaw stało się dopuszczalną normą. Kontrowersyjna postać Markiza de Sade zasługuje na uwagę z powodu jego bezkompromisowego dążenia do wolności bez ograniczeń religijnych, obyczajowych i kulturowych.

To wybitna postać i szkoda by było, aby uległa zapomnieniu jego dogłębna analiza postaw i potwierdzona znakomitą obserwacją zachowań ludzkich.

Dziękujmy historii, że dała nam również takich bohaterów.

poniedziałek, 1 czerwca 2009

Wydawnictwa cyfrowe przyszłość według Murdoch'a

Według potentata prasowego przyszłość należy do technologi cyfrowej. Murdoch przewiduje, że w najbliższych 2-3 latach upowszechni się dostęp do e-prasy poprzez urządzenia przenośne typu Blackberry i Palm Pilot. W ciągu dnia będzie można bezprzewodowo odbierać aktualizujące się informacje.

Prasa w wersji papierowej w jego przewidywaniach ma perspektywy zaledwie 10-15 letnie. Co za tym idzie znienawidzone przez internautów płatne dostępy do treści staną się powszechne.

Budzi również szacunek, bo coraz mniej jest niezależnych kapitalistów, jego twierdzenie, że nie przyjmie powszechnej w USA pomocy publicznej. Uzasadnia to brakiem możliwości w takim przypadku swobody krytykowania i wyrażania swoich niezależnych opinii.

Źródło ; www.rp.pl

Eurowybory - Stanisław Huskowski - śpiewająca kampania

Wrocławski poseł, były Prezydent Wrocławia Stanisław Huskowski prowadzi śpiewającą kampanie wyborczą. Do niektórych przebojów wyborczych zdążyliśmy się już przyzwyczaić, ale czy ta piosenka stanie się hitem ?

Posłuchaj jak śpiewa poseł Stanisław Huskowski.



Jak na razie był to niewątpliwy przebój piątkowego Szkła Kontaktowego, ale warto posłuchać, aby oderwać się od sztywnej sztampy bezpłciowej i szarej kampanii wyborczej.

Trzeba zauważyć, że kandydat na europosła oprócz uczty dla uszu przygotował również chyba jako jedyny ulotkę wyborczą wydrukowaną Braillem.


Źródło ; www.huskowski.eu

Archiwum bloga