WYDAWNICTWA CYFROWE ZAWSZE TAM,GDZIE TY

Wydawnictwa cyfrowe to rzeczywiście współczesna rewolucja.Subiektywny Blog poświęcony informacjom i nowościom publikacji elektronicznych pozwalającym zabieganym wykorzystywać maksymalnie czas bawiąc i ucząc,dają niewidomym i niedowidzącym nieograniczony dostęp do wiedzy oraz ograniczają degradacje naszego niepowtarzalnego środowiska.O tym wszystkim piszę.

kontakt ; wydawnictwacyfrowe@gmail.com





Szukaj na tym blogu

wtorek, 19 października 2010

Woblink - wydawcy stawiają na Jabłko

Wydawcy stawiają na Jabłko. Aplikacja Woblink przygotowana wspólnie przez dziewięciu największych polskich wydawców ( Albatros, Czarna Owca, Mag, Muza, Otwarte, Prószyński i S-ka, W.A.B., Znak oraz Zysk i S-ka ) pozwala czytać eBooki na popularnych iPhon"ach, iPod'ach i iPad'ach. Oceniają, że jabłkowych urządzeń jest więcej niż e-czytników.

Woblink to pierwszy polski " czytnik " ( teraz już wszystko jest czytnikiem ). Jego twórcy pragną sięgnąć do Twojej kieszeni jeśli jesteś użytkownikiem, któregoś  iP...

Za e-Książki trzeba będzie zapłacić w euro chociaż podobno trwają pracę nad własnym systemem. Jabłuszko zgarnie za "przysługę" 30%. Wydawcy jednak liczą, że po akceptacji aplikacji przez
Appstore czytelnicy na całym świecie będą mogli kupować i czytać polskie eBooki i komiksy.

Zapowiedziano wspaniałe tytuły i kultowe komiksy. Szkoda tylko, że równolegle nie w wersjach na inne urządzenia.

Paweł Polański z Wydawnictwa Znak na pytanie redakcji internetstandart w jakim celu tworzona jest kolejna aplikacja do czytania powiedział ;
"Argumentów przemawiających za WOBLINKiem jest co najmniej kilka. Pozwolę sobie niektóre zaprezentować.

1. Woblink nie jest kolejnym, typowym sklepem z ebookami. To platforma, która pozwala wydawcom bezpośrednio docierać do swoich czytelników, posiadających urządzenia Apple.


2. iBooks to wielka machina która narzuca na wydawcę szereg ograniczeń, np. w obszarze polityki cenowej. Woblink będzie omijał te ograniczenia i pozwoli wydawcy kształtować swobodnie politykę cenową.


3. Działania promocyjne w iBooks są mocno ograniczone, a kontrola nad nimi jeszcze trudniejsza. WOBLINK będzie dawał wydawcom funkcjonalności promocyjne, z których samodzielnie będą mogli korzystać.


4. iBooks nie daje perspektyw dynamicznego rozwoju funkcjonalności. Woblink tak. Przykładem może być czytanie komiksów. Niemożliwe w iBooks i Stanzy - w WOBLINKu bardzo łatwe i przyjemne.


5. Stanza nie akceptuje plików z zabezpieczeniem DRM, co w aktualnym stadium rozwoju rynku uniemożliwia komercjalne potraktowanie tego czytnika."


Część wydawców jakoś się nie boi i ściąga ze swoich e-Książek zabezpieczenia. To jednak całkiem inna opowieść.

Chwilę musisz poczekać jeśli już chcesz korzystać z Woblinka. Za to w wolnych chwilach możesz się pobawić na profilu Woblinka na Facebook'u lub stronie oficjalnej Woblink.

BezKartek jakoś bez specjalnego zadęcia i szumu udostępnia od dłuższego czasu takie możliwości dla swoich czytelników. Jeśli masz Kindle możesz ściągać nasze polskie i zagraniczne eBooki. W dodatku nie musisz płacić w euro.

Trochę chyba w tym więcej marketingu niż pożytku, ale któż jest nieomylny. Może Woblink rzeczywiście będzie fantastyczny ?


Źródło ; internetstandard , wyborcza.biz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga