WYDAWNICTWA CYFROWE ZAWSZE TAM,GDZIE TY

Wydawnictwa cyfrowe to rzeczywiście współczesna rewolucja.Subiektywny Blog poświęcony informacjom i nowościom publikacji elektronicznych pozwalającym zabieganym wykorzystywać maksymalnie czas bawiąc i ucząc,dają niewidomym i niedowidzącym nieograniczony dostęp do wiedzy oraz ograniczają degradacje naszego niepowtarzalnego środowiska.O tym wszystkim piszę.

kontakt ; wydawnictwacyfrowe@gmail.com





Szukaj na tym blogu

wtorek, 4 stycznia 2011

Najlepszy prezent - czytnik książek Kindle 3 i Nook. eBooki zdominowały książki

Zakończył się rok 2010r. Rok, w którym nastąpił mentalny przełom czytelników. Rynek wydawnictw cyfrowych przekroczył masę krytyczną. Teraz już nie ma odwrotu. Gwoździem do trumny stanie się rosnąca cena papieru. Zwyżka cen nie wynika z absurdalnych stawek Vat, ale z bardziej prozaicznego powodu. Opłaty za emisję CO2 będą coraz wyższe. Jeszcze w ubiegłym roku cena tony papieru gazetowego kosztowała 425 euro obecnie 520 . W 2010r. papier może podrożeć nawet o 20%.

Większość wydawców przestawia produkcje na tablety i czytniki z kolorowym wyświetlaczem jeśli chodzi o prasę. Elektroniczna prenumerata czasopism nigdy jeszcze nie była tak wygodna.Natomiast wydawcy książek wiążą swoje plany z czytnikami książek. Ci, którzy śmiało postawili na rozwój wydawnictw cyfrowych mogą liczyć na sukces. Czytnik Książek Kindle 3 sprzedał się w ubiegłym roku jako najlepszy produkt Amazon. Prawdopodobnie ilość zakupionych czytników Kindle 3 osiągnęła zawrotną liczbę 8 mln sztuk. Niewiele gorszy był jego młodszy konkurent czytnik Nook sprzedawany w trzech wersjach jako Nook 3G, Nook Wi-Fi oraz Nookcolor. Czytniki Barnes&Noble znalazły rekordową liczbę miliona użytkowników.

Czytnik nookcolor


Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas. Sukces czytników książek w 2010r. jest jednak niepodważalny. eBooki nie pozostały w tyle. Barnes&Noble w czasie Świąt sprzedał ich więcej niż papierowych odpowiedników. Trudno będzie zliczyć ile czytników sprzedali inni producenci.

Pewne jest jednak, że i nasz rodzimy rynek przyspieszył. Warto wspomnieć choćby sukces programu Lektury w kieszeni i czytnika Prestigio Libretto PER3162B z 300 lekturami. Podobnie Vedia zaskoczyła swoją wyjątkową ofertą: czytnik Vedia eReader K4 za jedyne 399 złotych.

Czytniki okazały się najlepszym prezentem świątecznym.

eBooki również zanotowały wiele sukcesów i zdały się przełamać opór "materii". Nasi wydawcy także nie próżnowali i co rusz zaskakiwali nas swoją ofertą. Nie było niemal dnia bez nowego tytułu. To prawdziwa tragedia dla malkontentów, którzy nadal uważają książkę elektroniczną za coś gorszego. Niestety nasze władze mają podobny pogląd i zdają się nie zauważać czego oczekuje współczesny czytelnik. Nikt nie neguje, że książka papierowa jest również potrzebna. Po prostu wszystkie książki są równe i ważne. Każdy znajduje to co lubi i czego potrzebuje. Nie wolno jednak z tego powodu nikogo dzielić.

Trzeba jednak mieć na uwadze zarówno koszty, funkcjonalność i oczywiście ekologię. Mimo, że można mieć zastrzeżenia czy rzeczywiście produkcja czytników książek jest w 100% ekologiczna to jednak nie ulega wątpliwości, że produkcja papierowych odpowiedników eBooków z ekologią ma już mniej wspólnego.

Postępująca digitalizacja księgozbiorów powoduje coraz łatwiejszy dostęp, i to często darmowy, do wielu do tej pory nieosiągalnych arcydzieł. Darmowe lektury, które bez żadnego problemu, i to w większości legalnie, uczniowie mogą pomieścić w kieszeni. Iluż ludzi ma dolegliwości kręgosłupa jako pamiątkę ciężkiej, wypchanej książkami, dresem i obuwiem na zmianę uczniowskiej teczki? Niektórzy piszący programy edukacyjne jakby o tym nie pamiętają.

Chcąc nie chcąc na naszych oczach dokonuje się wielka zmiana, by nie powiedzieć rewolucja. I nie ma już odwrotu. Duża konkurencja i wręcz moda na tablety nie spowodowała odwrotu od e-papieru. Wręcz przeciwnie. eBooki zdominowały książki papierowe.

Co nas czeka w tym roku? Jeszcze więcej niespodzianek. Miejmy nadzieję, że doczekamy się najlepiej polskiego czytnika książek elektronicznych na naszą polską kieszeń. Być może z elastycznym ekranem. Jeszce więcej eBooków, z których będzie łatwiej wybrać ciekawe tytuły. Może czytniki wejdą do szkół? Wirtualne biblioteki publiczne, po których każdy będzie mógł buszować ile zechce?

I może jakimś cudem mądrych polityków...

Źródło ; www.internetstandard.pl , di.com.plwiadomosci.mediarun.pl , www.wirtualnemedia.pl , wnp.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga