WYDAWNICTWA CYFROWE ZAWSZE TAM,GDZIE TY

Wydawnictwa cyfrowe to rzeczywiście współczesna rewolucja.Subiektywny Blog poświęcony informacjom i nowościom publikacji elektronicznych pozwalającym zabieganym wykorzystywać maksymalnie czas bawiąc i ucząc,dają niewidomym i niedowidzącym nieograniczony dostęp do wiedzy oraz ograniczają degradacje naszego niepowtarzalnego środowiska.O tym wszystkim piszę.

kontakt ; wydawnictwacyfrowe@gmail.com





Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 19 stycznia 2009

Twój Weekend - jak to się robi


Ekskluzywny wywiad z Panią Moniką Sokołowską - Redaktorem Naczelnym oraz Dyrektorem Wydawniczym w wydawnictwie Silk Media specjalnie dla Wydawnictw Cyfrowych.


Jako jedni z pierwszych wprowadziliście e-wydania waszych czasopism. Czy z dzisiejszego punktu widzenia uznajecie, że był to słuszny kierunek i jak wpłynął on na odbiór czytelników?

Zdecydowanie słuszny. Rynek prasowy stale się przeobraża i gdyby prześledzić wysokości nakładów i sprzedaży czasopism papierowych od momentu pojawienia się internetu, zauważymy, że ich poziom nieznacznie, ale w systematyczny sposób się obniża. Ogółem więc sprzedaje się coraz mniej prasy papierowej, ponieważ czytelnicy znajdują najczęściej darmowe oraz łatwo dostępne źródło informacji w internecie właśnie. Dotyczy to zwłaszcza młodszych odbiorców. Dlatego też wydawnictwo Silk Media zdecydowało się na wprowadzenie elektronicznych wersji czasopism, od Twojego Weekendu począwszy. Są one skierowane z jednej strony do odbiorców, którzy mają problemy z kupieniem tradycyjnej wersji gazety, z drugiej do tych, którzy papierowych gazet zupełnie nie kupują. A jeśli chodzi o odbiór wersji elektronicznej ­- zbieramy brawa za fotografie. Staramy się, by zawsze były one jak najwyższej jakości, czego niestety często nie widać ze względu na jakość papieru, na jakim drukowana jest wersja tradycyjna.

Czym różni się przygotowanie czasopisma w wersji papierowej i cyfrowej?

W naszym przypadku, niczym. Do sprzedaży elektronicznej trafiają te same PDF-y pism, które wysyłamy do drukarni.

Skąd bierzecie i jakimi kryteriami się kierujecie przy doborze materiałów do poszczególnych numerów i czy bierzecie pod uwagę sugestie i zgłoszenia czytelników?

Najogólniej powiem, że z otaczającego świata. Słuchamy ludzi, staramy się dowiedzieć, co ich interesuje, o czym chcieliby czytać. Oczywiście treści zamieszczane w gazetach dopasowujemy do tzw. grupy docelowej, co oznacza, że nie zamieszczamy np. przepisów kulinarnych, które raczej nie bardzo naszych czytelników interesują. Teksty pisane są w redakcji przez grupę doświadczonych redaktorów, którzy trzymają rękę na pulsie wydarzeń erotycznych, naukowych nowości związanych z życiem seksualnym. Jeździmy też często na targi erotyczne do Berlina, Londynu czy Barcelony, żeby podpatrywać najnowsze trendy. Jeśli chodzi o sugestie czytelników, zawsze bierzemy je po uwagę, jeśli widzimy, że jest to jakiś silny trend, czyli że wiele osób sugeruje nam jakąś zmianę lub wprowadzenie nowej rubryki. Przeprowadzamy też badania czytelnicze i ankiety. W zeszłym roku właśnie zrobiliśmy bardzo dużą ankietę zamieszczoną na łamach Twojego Weekendu. Na pytania w niej zawarte odpowiedziało nam kilkaset osób i na tej podstawie wprowadziliśmy w Twoim Weekendzie wiele zmian, które śledzić można od pierwszego numeru z 2009 roku. Mam nadzieję, że nowy wygląd i zawartość pisma przypadną czytelnikom do gustu.

Czy często czytelnicy/czytelniczki uczestniczą w sesjach lub przesyłają swoje materiały?

Niestety, sami nie produkujemy sesji zdjęciowych – gotowe sety kupujemy w agencjach. Ale często korzystamy ze zdjęć przesyłanych przez czytelników. Dotyczy to rubryki „Prywatna kolekcja" w Twoim Weekendzie oraz gazety Polki Prywatnie, która w całości przygotowywana jest z polskich materiałów amatorskich.

Jak długo trwa przygotowanie i skład numeru?

Jeśli chodzi o Twój Weekend, który jest dwutygodnikiem, okres ten jest dość długi. Od momentu rozpoczęcia pracy nad numerem do chwili ukazania się go w kioskach mija około 6 tygodni. Dwa tygodnie na prace redakcyjne, dwa na obróbkę zdjęć i dwa na druk oraz kolportaż.

Jak Pani sądzi, czy wyniki sprzedażowe czasopism w wersji cyfrowej potwierdzają przyszłość tego typu wydawnictw?

Na razie jest to wciąż ułamek całej sprzedaży danego tytułu, ale wskaźnik ten stale rośnie. Myślę, że przyjdzie dzień, kiedy odbiorcy mniej więcej po równo podzielą między tych, którzy wybierają wersję papierową, a tych, którzy wolą e-wydanie.

W internecie pojawiło się wiele serwisów o charakterze erotycznym np. mixer lub podobne. Czy nie boicie się konkurencji z ich strony?

Mixer to akurat portal społecznościowy, więc nie do końca jest dla nas zagrożeniem. O wiele większym są strony z darmowymi zdjęciami erotycznymi. Erotyka to bardzo specyficzna dziedzina i oczywiste jest, że jej odbiorca pragnie w jak największym stopniu zachować anonimowość. Internet jest więc dla niego idealny – w zaciszu własnego mieszkania ogląda, najczęściej za darmo, zdjęcia, które najbardziej go interesują, nieważne jak bardzo są perwersyjne. Wyobraźmy sobie teraz wielbiciela SM, który, żeby poobcować z ulubionym materiałem zdjęciowym, musi wybrać się do kiosku, pani sprzedawczyni w moherowym berecie wyznać, że chce kupić pismo np. Markiz (już sama okładka jest bardzo ostra), a następnie donieść je jeszcze do domu tak, aby nikt nie zauważył, co targa w siatce. Stres ogromny. A dzięki internetowi ma to wszystko w zasięgu ręki i właściwie w nieograniczonej ilości. Wiemy jednak, że jakość tych materiałów jest najczęściej bardzo niska i odbiorcy w końcu szukają jednak czegoś na dobrym poziomie. Dlatego właśnie kupują nasze wydania elektroniczne.

Z ilu tytułów składa się wydawnictwo i które z nich są najbardziej popularne?

Silk Media wydaje sześć stałych tytułów. Jest to przede wszystkim softerotyczny dwutygodnik Twój Weekend. Sześć razy w roku ukazują się też jego wydania specjalne. W ramach tej serii w lutym do kiosków trafi prawdziwy hit - „Gwiazdy XXX". To gazeta całkowicie poświęcona gwiazdom porno, ich pracy, ciekawostkom nieznanym osobom, które w żaden sposób nie są związane z produkcją filmów dla dorosłych. Szykuje się więc magazyn pełen naprawdę gorących informacji i zdjęć najseksowniejszych kobiet świata, które o seksie wiedzą chyba wszystko. Oprócz tego wydajemy miesięcznik z mocną erotyką „One to lubią", dwumiesięczniki „Przez dziurkę" i „Polki Prywatnie" – ten ostatni wyłącznie z polskimi zdjęciami. Od roku na rynku pojawiają się też nasze filmy z serii „Bez cenzury" wydawane jako wydania specjalne „One to lubią". Są to wysokobudżetowe produkcje, włoskie lub amerykańskie. Bardzo dobrej jakości w każdym aspekcie. Oczywiście również Magazyn ,,Foto Akt " z fotografią artystyczną najwyższej jakości obecnie nie wydawany.

Zupełną nowością jest „Śledztwo" – nasz magazyn kryminalny. Tym razem obywa się bez erotyki :-)

Czy myślicie wzorem innych wydawców uruchomić np. erotyczne audiobooki jako dodatek do Twojego Weekendu?

Szczerze mówiąc, jeszcze o tym nie myśleliśmy, ale to rzeczywiście bardzo dobry pomysł!

Jakie plany na przyszłość?

Oczywiście Internet! Planujemy mocniej zaistnieć w sieci. Będzie temu służyła strona http://www.twojweekend.pl/. Znajdzie się na niej to, co można znaleźć w czasopiśmie, tyle że w szerszej formie - a więc porady, nagość i rozrywka. Wszystko oczywiście związane z seksem. Mamy nadzieję zdobyć uznanie wśród internautów fachowością i różnorodnością porad o tematyce erotycznej. Mnóstwo ludzi poszukuje informacji na tematy, które wydają im się wstydliwe, informacji, które w sieci są rozproszone lub pochodzą z mało wiarygodnych źródeł. Materiały o charakterze poważnym zrównoważymy rozrywką, przy której odbiorca portalu będzie mógł się zrelaksować. Przewidujemy, że w toku rozwoju internauci staną się współtwórcami portalu, a ich obecność będzie zauważalna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga